Michał Olczak: W Polsce tylko Polonia

17-letni Michał Olczak stał się niedawno bohaterem zaskakującego transferu do włoskiego Pistoiese. Jak to się stało, że młodym bramkarzem Polonii Warszawa zainteresował się włoski IV-ligowiec? O tym dowiecie się z poniższego wywiadu z piłkarzem, którego serce bije dla warszawskiej Polonii.

Jak to się stało, ze wylądowałeś w Pistoiese?

Wiele dał występ w ekstraklasie. Akurat trener Pistoiese oglądał ten mecz i coś się zaczęło kręcić wokół tego transferu. Musiałem tylko trochę poczekać na efekty. Szybko podjąłem decyzję, że warto spróbować bo IV liga włoska dla 17-latka to jednak szansa na pokazanie się. Wszyscy, z którymi rozmawiałem doradzali mi, żebym podjął taką decyzję.

Pomagał Ci jakiś menedżer? Czy wszystko udało się załatwić bez ingerencji osób trzecich?

Szczerze mówiąc nie wiem, czy ktoś wskazał moją osobę palcem. Ja dostałem tylko informację, że jest temat i podjąłem decyzję, że warto spróbować.

To jednak tylko Serie C1. Nie miałeś żadnych ofert z Polski?

Tak, miałem oferty z Polski, ale ja chciałem wyjechać, bo nie wyobrażam sobie grac w innym klubie w Polsce niż Polonia.

Na Facebooku, gdzie poinformowałeś o transferze, napisałeś, że Twój nowy klub gra w Serie C, niedopatrzenie?

C1 to jest 4 liga. we włoskich niższych ligach jest wszystko tak pomieszane, i w trakcie sezonu drużyny z niższych lig grają baraże z tymi z wyższych i wszystko jest pomieszane i poplątane, ale jest to IV poziom rozgrywkowy.

Jakie są Twoje pierwsze wrażenia z pobytu we Włoszech?

Piękne miasto, podobne w niektórych miejscach do Warszawy. I bardzo wysoka temperatura. Codziennie słonce, a deszcz i pochmurne niebo jest tu rzadkością.

Do Włoch przeniosłeś się z Polonii Warszawa, która jest w bardzo trudnej sytuacji…

Wszyscy byli załamani tym co się stało, ale dobrze ze znalazły się takie osoby dzięki którym Polonia może normalnie funkcjonować i wspinać się do góry. Wiele tez można zawdzięczać kibicom, właśnie oni pokazują ze Polonia nigdy nie zginie.

Jak wspominasz debiut w ekstraklasie?

Bardzo dobrze wspominam debiut. Wiadomo, ze było to dla mnie spełnienie marzeń zagrać w ekstraklasie z herbem Polonii na sercu. Byliśmy w naprawdę ciężkiej sytuacji, ale i tak pokazaliśmy prawdziwe serce w tym meczu. Każdy dawał z siebie 200%

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Staram sie iść do przodu, czy moja przygoda z piłką będzie kontynuowana w Polsce czy za granicą, to czas pokaże. Na razie jestem tutaj w Pistoiese i koncentruje sie na tym aby jak najwięcej dać z siebie.

A piłkarskie marzenia? Gdzie chciałbyś kiedyś zagrać?

W Polsce to oczywiście Polonia, bo wierze ze bardzo szybko wrócimy do ekstraklasy. A za granicą? Hmmm…  Nie myślałem o tym, zawsze jakieś marzenia są ale to juz zostawię dla siebie, ale twierdze ze czas pokaże, wszystko jest w moich nogach i w głowie.

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Michał Olczak: W Polsce tylko Polonia

  1. Serie C1 to nie jest IV-liga. A właściwie nie była, bo Serie C1 już nie ma. Ciało, które organizuje te rozgrywki to Lega Pro i jest odpowiedzialna za dwa poziomy rozgrywkowe – III (dawniej Serie C1, od jakiegoś czasu Prima Divisione) i IV (dawniej Serie C2, od jakiegoś czasu Seconda Divisione). Od roku 2014 wchodzi rozgrywka i Lega Pro złączy te dwa poziomy w jeden – w Serie C. Trochę zabawne, że chłopak nie ma pojęcia, gdzie gra. Pistoiese bowiem grało w Serie D – najwyższej z lig amatorskich, V lidze. O reformie ligi pisałem na swoim blogu, tutaj: http://ilcalcioscritto.blogspot.com/2013/05/reformy-alla-italiana.html

    • Dzięki Tomku. Cenna wskazówka, nie miałem pojęcia o tych reformach. Michał chyba też, ale pewnie jak trochę tam pobędzie to się połapie. Wierzę w niego, bo wydaje się, że to rozsądny chłopak.
      A po drugie bardzo ciekawy blog, polecam czytelnikom, warto zajrzeć!

      • Nie życzę mu źle, ale obawiam się, że ktoś zrobił go w konia przy tym transferze.

        Dziękuję za miłe słowa na temat bloga.

        Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s